Atopowe zapalenie skóry kontra dezynfekcja i mamy problem.
Dezynfekcja COVID 19 a AZS
piątek, 20 marca 2020
wtorek, 25 lutego 2020
Jaki jest efekt leczenia atopowe zapalenie skóry 2020
Dostaję od Was rodzice ciągle masę pytań dotyczących stanu atopowego zapalenia skóry u naszego dziecka. Staram się odpowiadać w miarę możliwości. Nie dodawałam dawno żadnych postów dotyczących atopowego zapalenia skóry czyli alergii "na wszystko"ale nie myślicie, że nie przekazuję swych doświadczeń, że jestem bierna. Nic z tych rzeczy. Poprostu zaszło u nas sporo zmian podyktowanych Waszą potrzebą i aktywnością. Jednak tempo naszego życia nie pozwala mi na to, aby móc dużo pisać. Każdy z Was wie jakie jest czasochłonne pisanie postów. Atopowe zapalenie skóry to temat rzeka, zważywszy na fakt jak rozlegle ta choroba zaatakowała nasze dziecko. W tym wpisie postaram się w kilku zdaniach zaledwie zasygnalizować jak wygląda sytuacja atopowego zapalenia skóry u naszego dziecka na chwilę obecną. Otóż
udało się Nam pokonać odczyn alergiczny, którym jest atopowe zapalenie skóry, nasz syn nie ma już wysypki, je prawie wszystko, oczywiście omijamy żywność konserwowaną chemicznie, ale nie jest to dieta eko, i eliminacyjna (te zalecali lekarze- w naszej ocenie zupełnie nieskuteczna). Dzięki wzrostowi naszej świadomości uzyskanej w drodze codziennych poszukiwań cała nasza rodzina używa dermokosmetyków hipoalergicznych do codziennej pielęgnacji. Emolienty stały się naszą drugą skórą dlatego, że są wolne od wielu szkodliwych substancji. Hipoalergiczne kosmetyki to nic innego jak nietoksyczne, bezpieczne dla skóry i organizmu. Nie muszą to być drogie wyszukane marki chodzi o informację, że są hipoalergiczne. Należy jednak pamiętać żeby nie przesadzać z pielęgnacją skóry.
Kolejnym osiągnięciem jest fakt, że nie martwimy się wiosennym pyleniem, raczej z niecierpliwością oczekujemy na kwitnące pola i łąki. Przestrzegamy i stosujemy pewne zasady życia atopika, ale nie są one restrykcyjne.
W okresie zimowo-wczesnowiosennym aplikujemy dziecku witaminę D3z w połączeniu z MK7. Latem i jesienią dbamy, aby skóra dziecka eksponowana była na słońce. Cała nasza spiżarnia wypełniona jest sokami owocowymi pochodzącymi z naszego ogrodu. Polecam szczególnie sok z czarnej porzeczki no i oczywiście owoce z dzikiej róży. Jeżeli chodzi o pozostałe to zapraszam do korespondencji na priv.
Wielu z Was prosi o rozmowę telef. niestety doświadczeń jakie na temat atopowego zapalenia skóry jakie zebraliśmy wciągu niemalże 5 lat nie sposób przedstawić w toku rozmowy telefonicznej, o którą często prosicie. Nie spsób również o AZS spisać wszystkiego na blogu. Musiała bym napisać chyba kilka książek. Dzielenie się doświadczeniem na temat AZS w takiej formi wprowadza tylko jednolity chaos. Nieodpowiedzialnym było by, zatem z mojej strony przekazanie Wam takich doświadczeń poprzez tę formę kontaktu. Kilkugodzinne spotkanie celem omówienia wielu aspektów ASZ możemy zaplanować kontaktując się ze mną pod numerem telefonu: 692 -192-614. Możecie też Państwo kontaktować się w tej sprawie za pośrednictwem poczty w zakładce KONTAKT. Choroba atopowe zapalenie skóry to proces złożony, który obejmuje wiele aspektów życia nie tylko chorego na AZS dziecka ale całej jego rodziny, która niejako jest współchora i musi podporządkować się wielu rygorom, które nakłada proces dochodzenia do zdrowia.
udało się Nam pokonać odczyn alergiczny, którym jest atopowe zapalenie skóry, nasz syn nie ma już wysypki, je prawie wszystko, oczywiście omijamy żywność konserwowaną chemicznie, ale nie jest to dieta eko, i eliminacyjna (te zalecali lekarze- w naszej ocenie zupełnie nieskuteczna). Dzięki wzrostowi naszej świadomości uzyskanej w drodze codziennych poszukiwań cała nasza rodzina używa dermokosmetyków hipoalergicznych do codziennej pielęgnacji. Emolienty stały się naszą drugą skórą dlatego, że są wolne od wielu szkodliwych substancji. Hipoalergiczne kosmetyki to nic innego jak nietoksyczne, bezpieczne dla skóry i organizmu. Nie muszą to być drogie wyszukane marki chodzi o informację, że są hipoalergiczne. Należy jednak pamiętać żeby nie przesadzać z pielęgnacją skóry.
Kolejnym osiągnięciem jest fakt, że nie martwimy się wiosennym pyleniem, raczej z niecierpliwością oczekujemy na kwitnące pola i łąki. Przestrzegamy i stosujemy pewne zasady życia atopika, ale nie są one restrykcyjne.
W okresie zimowo-wczesnowiosennym aplikujemy dziecku witaminę D3z w połączeniu z MK7. Latem i jesienią dbamy, aby skóra dziecka eksponowana była na słońce. Cała nasza spiżarnia wypełniona jest sokami owocowymi pochodzącymi z naszego ogrodu. Polecam szczególnie sok z czarnej porzeczki no i oczywiście owoce z dzikiej róży. Jeżeli chodzi o pozostałe to zapraszam do korespondencji na priv.
Wielu z Was prosi o rozmowę telef. niestety doświadczeń jakie na temat atopowego zapalenia skóry jakie zebraliśmy wciągu niemalże 5 lat nie sposób przedstawić w toku rozmowy telefonicznej, o którą często prosicie. Nie spsób również o AZS spisać wszystkiego na blogu. Musiała bym napisać chyba kilka książek. Dzielenie się doświadczeniem na temat AZS w takiej formi wprowadza tylko jednolity chaos. Nieodpowiedzialnym było by, zatem z mojej strony przekazanie Wam takich doświadczeń poprzez tę formę kontaktu. Kilkugodzinne spotkanie celem omówienia wielu aspektów ASZ możemy zaplanować kontaktując się ze mną pod numerem telefonu: 692 -192-614. Możecie też Państwo kontaktować się w tej sprawie za pośrednictwem poczty w zakładce KONTAKT. Choroba atopowe zapalenie skóry to proces złożony, który obejmuje wiele aspektów życia nie tylko chorego na AZS dziecka ale całej jego rodziny, która niejako jest współchora i musi podporządkować się wielu rygorom, które nakłada proces dochodzenia do zdrowia.
wtorek, 21 marca 2017
Jak radzić sobie z emocjami w czasie choroby na atopowe zapalenia skóry
Pisząc o dziecku nie mogę przejść obojętnie obok kwestii związanej z jego emocjami, ale również emocjami całej najbliższej rodziny atopika. W jednym z wątków zaznaczyłam dość mocno jaką krzywdę wyrządza atopowe zapalenie skóry w jego rozwoju emocjonalno- społecznym. Jeżeli zatem zdajemy sobie sprawę z zagrożenia to także możemy podejmować działania, które będą niwelować negatywne skutki choroby AZS czy nawet całkiem odsuwać je od dziecka. Choć dziecko z atopowym zapaleniem jest bezbronne i bezradne w obliczu tejże choroby to przecież jeszcze ma nas i to właśnie na nas ciąży odpowiedzialność. Może wydawać się, że owe twierdzenie jest pretensjonalne i zbyt ostre ale o to właśnie mi chodzi, aby obudzić Waszą uśpioną czujność. Przecież problem ma dziecko, a często to my rodzice postrzegamy tę jego chorobę jako nasz problem. Spojrzenia ludzi, komentarze powodują, że na początku chcemy "ukryć" chorobę pod warstwą sterydów. Oczywiście ta pierwsza reakcja jest uzasadniona. Przecież to nowe zjawisko w naszym życiu co począć. Powinna ona jednak stać się początkiem do tego aby stawić czoła chorobie w sposób dojrzały. Większość rodziców atopików tego nie robi, gdyż pozostając pod presją bardzo konserwatywnego społeczeństwa ( przecież tacy jesteśmy) brakuje im samozaparcia i zwyczajnie odwagi do samodzielnego działania, a wcześniej myślenia. Nie chciała bym, aby zabrzmiało to jak gdybym chciała kogokolwiek oceniać bo nie o to tu chodzi. Chodzi mi raczej o to, aby tym właśnie postem dodać wszystkim rodzicom siły, otuchy do walki o ich dziecko, największy dar. Właściwie zbilansowana dieta oraz pielęgnacja w dłuższej perspektywie przyniosą efekty ale konieczna jest zdecydowana samodyscyplina i konsekwencja w działaniu. Codziennie stajecie przed trudnym wyborem co jest dobre, a co złe. Codziennie budzi się w Was wątpliwość czy taki sposób postępowania jest aby na pewno właściwy? Wtedy należy włączyć myślenie i zadać sobie pytanie: Jak bardzo oddaliliśmy się od naszych naturalnych sposobów odżywiania się, pielęgnacji i ogólnego funkcjonowania
w środowisku? W takim myśleniu nasuwa się również teza, iż my także ewoluujemy nasz organizm ewoluuje, więc powinien sobie radzić z rewolucją żywnościową i chemiczną. Radzi sobie, bo przecież z powodu alergii nie umieramy, a efekty tego radzenia sobie widzimy w postaci właśnie licznych alergii czyli chorób autoimmunologicznych- autoagresywnych.
w środowisku? W takim myśleniu nasuwa się również teza, iż my także ewoluujemy nasz organizm ewoluuje, więc powinien sobie radzić z rewolucją żywnościową i chemiczną. Radzi sobie, bo przecież z powodu alergii nie umieramy, a efekty tego radzenia sobie widzimy w postaci właśnie licznych alergii czyli chorób autoimmunologicznych- autoagresywnych.
wtorek, 14 marca 2017
Wiosna
Moi Drodzy!
Bardzo długo wyczekiwana pora roku szczególnie w życiu dzieci i dorosłych z atopowym zapaleniem skóry już staje się faktem. Słońce jest już coraz wyżej i zaczyna odżywiać nasze atopowe dzieci swoimi promieniami. Ten rok jest pierwszym kiedy na skórze naszego chorego na AZS dziecka nie pojawiły się już wysypki atopowe. Swędzenie jeszcze pojawia się, ale wydaje się, że to wyuczony nawyk. My niestety dziś nie pójdziemy na długą słoneczne kąpiele wszyscy, którzy możecie złapać choć kilka promyków, czapki włóż i marsz w podróż po witaminę D3
Pozdrawiam!
Ps. Wysadziłam już cebulę do skrzynki na parapecie, aby mieć świeży słoneczny szczypiorek do jajecznicy. Pomidory też już skiełkowały do własnej uprawy, Teraz jest też czas aby kupić krzewy czarnej porzeczki,agrestu jednorocznych malin. Gorąco polecam po raz kolejny borówki amerykańskie. Mam nadzieję, że choć trochę Was zmotywuję i zachęcić do własnej uprawy dla małego alergika- atopika. Każdy rodzic powinien zadbać o zdrowie swoich pociech. Mam świadomość, że wielu rodziców szkodzi swoim dzieciom zupełnie sobie nie zdając z tego sprawy no bo jak inaczej sobie to wytłumaczyć. Zauważam coraz większą świadomość ale błagam szybciej czytajcie, rozmawiajcie, wymieniajcie się wiedzą. Kochani rodzice nie bójcie się mówić swojej koleżance, że podawanie tego czy owego szkodzi. Ważne jest to jednak jak to zrobić w jakim tonie. Wiadomo, że nie przekonasz kogokolwiek, gdy przyjmiesz postawę dyktatora lub zrobisz jak ta przysłowiowa teściowa. Bądźcie subtelni i kompetentni.
piątek, 12 sierpnia 2016
Jaka powinna być dieta dla chorego na atopowe zapalenie skóry
Jak robić własne przetwory dla chorego na atopowe zapalenie skóry.
Kochani Rodzice bardzo proszę o pozostawianie na moim blogu choć krótkich komentarzy świadczących o Waszej obecności na blogu i o tym, że to o czym piszę przyczyniło się do głębszego
i bliższego poznania tej strasznej choroby jaką jest atopowe zapalenie skóry. Kochani rodzice atopików to najwyższa pora aby przygotować się na ewentualne nasilenie się lub nieznaczny powrót objawów atopowego zapalenia skóry u Waszych dzieci.Jak to zrobić, otóż musicie zadbać o przygotowanie przetworów tzw. kiszonek. Na wiosnę proponowałam Wam własne uprawy a teraz musicie zrobić kiszone ogórki, kapustę możecie kisić pomidory, co tylko Wam przyjdzie do głowy. Chodzi o to, aby dzieci w zimie miały w słoiku witaminy ale przede wszystkim dobroczynne bakterie, które w kiszonkach sklepowych są zniszczone przez konserwanty.Dlatego wasze dzieci nie mogą ich jeść Już pisałam Wam wcześniej, że nawet maleńka ilość tych substancji niszczy wszystko co dobre w pożywieniu i w jelitach dziecka . Swoją drogą tydzień temu kupiłam jakiś pitny jogurt z tymi wszystkimi dodatkami i wiecie co, stał otwarty tydzień w nagrzanym przez słońce samochodzie i nic mu się nie stało. Smakował tak jak bym dopiero go wyniosła ze sklepu. Przecież to świadczy o tym, że był tak nafaszerowany chemią iż żadna bakteria fermentacyjna się go nie tknęła zatem jaki musi mieć wpływ na to co mamy w jelitach. Czy my tam jeszcze coś mamy? To mój kolejny apel o to, abyście czytali etykiety i bardzo przestrzegli zasady, która mówi o tym żadnych konserwantów. W słodyczach odnajdujemy sorbian potasu askorbinian sodu to są konserwanty, których wasze chore na atopowe zapalenie skóry dzieci muszą unikać. Na tej stronie będę umieszczać proponowane artykuły, które są bezpieczne dla Waszych Atopików oraz własne przetwory, które będę robiła z produktów z owoców i warzyw z własnego ogrodu. I. Przetwory ze śliwki liboski to numer jeden na mojej liście. W zakładce "dzienny jadłospis" http://malyatopic.blogspot.com/2016/03/dzienny-jadospis.html możecie zobaczyć pomysł na podanie. W porze letniej, gdy będę zbierała śliwki opatrzę ten proces reportażem fotograficznym, który tutaj zamieszczę, a przepis na to jak samemu przyrządzić taką zdrową konfiturę zamieszczę w menu atopika http://malyatopic.blogspot.com/2016/02/menu-atopika-mae-co-nieco.html .
Kochani Rodzice bardzo proszę o pozostawianie na moim blogu choć krótkich komentarzy świadczących o Waszej obecności na blogu i o tym, że to o czym piszę przyczyniło się do głębszego
i bliższego poznania tej strasznej choroby jaką jest atopowe zapalenie skóry. Kochani rodzice atopików to najwyższa pora aby przygotować się na ewentualne nasilenie się lub nieznaczny powrót objawów atopowego zapalenia skóry u Waszych dzieci.Jak to zrobić, otóż musicie zadbać o przygotowanie przetworów tzw. kiszonek. Na wiosnę proponowałam Wam własne uprawy a teraz musicie zrobić kiszone ogórki, kapustę możecie kisić pomidory, co tylko Wam przyjdzie do głowy. Chodzi o to, aby dzieci w zimie miały w słoiku witaminy ale przede wszystkim dobroczynne bakterie, które w kiszonkach sklepowych są zniszczone przez konserwanty.Dlatego wasze dzieci nie mogą ich jeść Już pisałam Wam wcześniej, że nawet maleńka ilość tych substancji niszczy wszystko co dobre w pożywieniu i w jelitach dziecka . Swoją drogą tydzień temu kupiłam jakiś pitny jogurt z tymi wszystkimi dodatkami i wiecie co, stał otwarty tydzień w nagrzanym przez słońce samochodzie i nic mu się nie stało. Smakował tak jak bym dopiero go wyniosła ze sklepu. Przecież to świadczy o tym, że był tak nafaszerowany chemią iż żadna bakteria fermentacyjna się go nie tknęła zatem jaki musi mieć wpływ na to co mamy w jelitach. Czy my tam jeszcze coś mamy? To mój kolejny apel o to, abyście czytali etykiety i bardzo przestrzegli zasady, która mówi o tym żadnych konserwantów. W słodyczach odnajdujemy sorbian potasu askorbinian sodu to są konserwanty, których wasze chore na atopowe zapalenie skóry dzieci muszą unikać. Na tej stronie będę umieszczać proponowane artykuły, które są bezpieczne dla Waszych Atopików oraz własne przetwory, które będę robiła z produktów z owoców i warzyw z własnego ogrodu. I. Przetwory ze śliwki liboski to numer jeden na mojej liście. W zakładce "dzienny jadłospis" http://malyatopic.blogspot.com/2016/03/dzienny-jadospis.html możecie zobaczyć pomysł na podanie. W porze letniej, gdy będę zbierała śliwki opatrzę ten proces reportażem fotograficznym, który tutaj zamieszczę, a przepis na to jak samemu przyrządzić taką zdrową konfiturę zamieszczę w menu atopika http://malyatopic.blogspot.com/2016/02/menu-atopika-mae-co-nieco.html .
piątek, 1 kwietnia 2016
WŁASNE UPRAWY
Zachęcam Was do stworzenia własnego
warzywniaka, jeżeli nie macie ogrodu to choć kilka dużych donic na waszym
balkonie powinniście wyposażyć w rozsadę pomidorów. W ogrodzie macie ogromne
możliwości, na balkonach najlepiej uprawiać pomidory koktajlowe, są malutkie i
bardzo obficie owocują. Na wysiew nasion i wyhodowanie własnych sadzonek nie
jest jeszcze za późno. Dlaczego własnych, ponieważ te kupne już od maleńkości
są opryskiwane i sztucznie nawożone, a nam chodzi o ekologiczną uprawę. Aby
pomidorki nam nie chorowały będziemy je opryskiwać emami. Nawożenie także tylko
naturalne. Takie pomidorki dzieci uwielbiają i owocują całe lato, aż do późnej
jesieni. My sadzimy pomidorki w ogrodzie w gruncie i pod folią. Gorąco polecam
również borówkę amerykańską, ona także owocuje całe lato gdyż owoce dojrzewają
nierównomiernie i codziennie możemy dostarczać dziecku aktywne i żywe enzymy
roślinne, które mają nieoceniony wpływ na zdrowie naszych dzieci zdrowych ale
przede wszystkim dzieci chorych na
atopowe zapalenie skóry.
Oto nasza tegoroczna rozsada, ale to nie wszystko . Tydzień temu wysialiśmy...
| Własne sadzonki pomidorów |
| Sadzonki wystawione na deszcz, hartowane już w okrresie wczesnego wzrostu |
Poniżej prezentuję to co wyrosło ze wszystkich sadzonek, oczywiście nie tylko pomidorki uprawiamy w swoim ogrodzie warzywnym. Wiele trzeba włożyć pracy, ale efekty są satysfakcjonujące. Szkodniki też się pojawiały latem pojawiło się mnóstwo gąsienic, które chciały zjeść nam całą kapustę. Nie udało im się to i ukisiliśmy cały gliniany garnek, a wiosną przełożyłam resztę do słoików. Do późnego lata przechowywałam w najzimniejszym kącie naszej piwnicy. Dzięki Waszej pracy i zzangażowaniu otrzymacie efekt widoczny na skórze dziecka "niedożywinego" . Warzywa z własnego ekologicznego warzywniaka to koktajl wielowitaminowy, który zadziała kojąco i naprawdę odżywczo na całe pokryte atopowym zapaleniem skóry.
| Pierwsze owoce pomidorów |
Pamidory posadzone w gruncie, ale mamy również tunel foliowy, w którym poza pomidorkami mąż wsadza kilka melonów, są tak pyszne, że nie jestem w stanie. Wam tego opisać to trzeba przeżyć. Nasz mały alergik zajadał się nimi przed trzy tygodnie.
| W dali pory, kapusta uprawiana ekologicznie |
Kapusta, do której dobrały się już różne robaczki, ale poradziliśmy sobie z nimi ziemią okrzemkową i koncentratem z różnych ziół. Przepis na priv
| Fasola Biały Jaś z nasion zachowanych jeszcze z dziada proadziada. |
Fasola tyczona, jeszcze z nasion od sąsiadki, które są przekazywane już trzeciemu pokoleniu. Żadne szkodniki ich nie lubią. Nie owocuje bardzo obficie, ale smak zupy z niej przyrządzony nie do uzyskania z fasoli pochodzącej z masowej uprawy.
| Koper do ogórków kiszonych, kapusta głowa pusta😀 |
wtorek, 1 marca 2016
Jakie potrawy wprowadzać do jadłospisu dziecka z atopowym zapaleniem skóry
Kochani rodzice, w związku z licznymi pytaniami dotyczącymi kiedy i jak podawać jogurt, witaminy
i soki podaję nasz przykładowy dzienny jadłospis. Zaznaczam, że witaminę D3 w
okresie letnim nie suplementujemy, natomiast wychodzimy jak najwięcej na
słoneczko. Reszta wskazówek powinna być cały czas stosowana u dzieci i dorosłych z atopowym zapaleniem skóry czyli alergią
Przykładowy
dzienny jadłospis dla Atopika
Śniadanie:
Jogurt przygotowany samodzielnie wg wskazówek umieszczonych tutaj http://malyatopic.blogspot.com/2015/12/odzywianie.html Odmierzamy 150ml. jogurtu, który powinien mieć temperaturę pokojową (najlepiej na noc już wyjąć z lodówki i rano będzie miał pożądaną przez nas temperaturę). Dodajemy łyżeczkę zmielonego ostropestu plamistego (świeżo mielony w młynku do kawy) i łyżeczkę miodu spadziowego zob. tutaj http://malyatopic.blogspot.com/2016/02/stan-watroby-ostropest.html. Dodajemy witaminę D3 w kropelkach (poczytajcie na forach, która najlepsza!
Jogurt przygotowany samodzielnie wg wskazówek umieszczonych tutaj http://malyatopic.blogspot.com/2015/12/odzywianie.html Odmierzamy 150ml. jogurtu, który powinien mieć temperaturę pokojową (najlepiej na noc już wyjąć z lodówki i rano będzie miał pożądaną przez nas temperaturę). Dodajemy łyżeczkę zmielonego ostropestu plamistego (świeżo mielony w młynku do kawy) i łyżeczkę miodu spadziowego zob. tutaj http://malyatopic.blogspot.com/2016/02/stan-watroby-ostropest.html. Dodajemy witaminę D3 w kropelkach (poczytajcie na forach, która najlepsza!
Drugie
śniadanie:
Rogal z masłem i konfiturami ( najlepiej własnymi, polecam brzoskwinie z śliwkami liboskami) oczywiście Wy podajecie dżem wg własnego uznania, ale szerokim łukiem omijajcie pokusę smarowania dzieciom pieczywa czekoladą ze słoika. Tłuszcz w niej zawarty jest utwardzany przy pomocy emulgatorów, zawiera dużo cukru, aromaty, konserwanty. Nie polecam tego nawet zdrowym dzieciom. Tłuszcze te oblepiają jelita, które w ten sposób zmniejszają swą skuteczność czyli ograniczają wchłanianie wszystkich niezbędnych minerałów i witamin.
Rogal z masłem i konfiturami ( najlepiej własnymi, polecam brzoskwinie z śliwkami liboskami) oczywiście Wy podajecie dżem wg własnego uznania, ale szerokim łukiem omijajcie pokusę smarowania dzieciom pieczywa czekoladą ze słoika. Tłuszcz w niej zawarty jest utwardzany przy pomocy emulgatorów, zawiera dużo cukru, aromaty, konserwanty. Nie polecam tego nawet zdrowym dzieciom. Tłuszcze te oblepiają jelita, które w ten sposób zmniejszają swą skuteczność czyli ograniczają wchłanianie wszystkich niezbędnych minerałów i witamin.
![]() |
| Konfitura przygotowana z lokalnych śliwek libosek |
Obiad:
Spaghetti z sosem pomidorowym i żółtym serem domowej roboty. Makaron przygotowuję jak do rosołu (zob. Rosołek z
jarmużem), sos robię z przetartych własnych pomidorów, i cebulki pokrojonej w kostkę, marchew startą, a następnie dodaję bazylię.Ser żółty również staram się zrobić z mleka nie przetworzonego wcześniej, które pozostawiam w temperaturze pokojowej do ukwaszenia, potem ogrzewam i wreszcie odcedzam na sicie. Otrzymany w ten sposób ser roztapiam na patelni z masłem, solą, żółtkiem i
odrobiną i sody oczyszczonej, która powoduje, że ser rozpuszcza się na krem i nie pozostają grudki żadne grudki. Gorący ser przelewam do wypłukanej zimną wodą uprzednio miseczki. Czekam aż ostygnie, potem wkładam do lodówki i schłodzony, aż wreszcie ścieram na tarce o drobnych oczkach i zawsze bezpośrednio na danie. Ser możecie dodawać do wielu innych dań, które robicie dla dzieci np. do zapiekanek, tostów, na kanapki. Taki ser jest bardzo zdrowy, ważne jest jednak przede wszystkim to że nie zawiera utwardzaczy, barwników, aromatów, konserwantów i wielu, wielu innych niepożądanych składników w diecie naszych dzieci.
Podwieczorek:
Budyń z masłem i miodem spadziowym. Budyń gotuje na mleku świeżym, rozcieńczonym z wodą. Miodem spadziowy słodzę budyń, który powinien najpierw być delikatnie przestudzony aby nie zniszczyć jego wartości mikrobiologicznej. Z masłem postępujemy tak samo. Dobrze podać dziecku miseczkę z budyniem w takiej formie jaką proponuję na poniższym zdjęciu. Dzieci zawsze chętnie jedzą dania w przygotowaniu, których mają własny wkład, zatem tutaj mogą same połączyć składniki i wyrobić krem, aż uzyskają jednolitą konsystencję. W trakcie, dziecko będzie sprawdzało czy budyń jest już słodki, jeżeli nie to musi jeszcze mięszać -samo do tego dojdzie, wówczas odkryje po raz kolejny swoją sprawczość.
| Budyń ugotowany na świeżym mleku przyniesionym prosto od rolnika, który wypasa krowy na łąkach porośniętych ziołami. |
Kolacja:
Kasza gryczana z
duszonym jabłkiem, miodem i masłem do tego należy „przemycić” kilka łyżek
jogurtu z ostropestem i trzecią dawkę witaminy D3 2500IU.
W ciągu dnia między posiłkami dziecko powinno wypić łącznie 250 ml napoju przygotowanego z róży lub aceroli.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
